środa, 29 listopada 2017

Recenzja książki "Noc ognia"


              To, co  na wstępie przyciąga naszą uwagę w książce pt. „Noc ognia” autorstwa Erica – Emmanuela Schmitta to okładka. Przedstawia ona piękne rozgwieżdżone niebo nad morzem piasku. W tym jednym obrazku zawiera się cała istota tej książki, gdyż główny bohater wybiera się na wycieczkę po pustyni w trakcie której gubi się i jedną noc spędza zupełnie sam, bez ciepłych ubrań, wody i jedzenia. Ta jedna noc odmieniła całe jego życie.

                     Co ciekawe tym głównym bohaterem jest sam autor książki, który w wieku 28 lat dostał propozycje napisania scenariusza do filmu o Charlesie de Foucauld „dawnym francuskim wojskowym z czasów kolonialnych, który, dotknięty łaską Bożą, wyjechał do Algierii nie po to, żeby prowadzić podboje czy katechizację, lecz żeby żyć wśród Tuaregów i przybliżyć nam ich poezję, legendy, zwyczaje, a także stworzyć pierwszy słownik ich języka”. Za namową Gerarda, reżysera,  Schmitt udał się na Saharę, by tam zebrać materiały do filmu i po dwudziestukilku latach opisał tą historię.




               „Noc ognia” nie jest książką pełną wartkiej akcji. Cechuje ją raczej spokój. Zawiera liczne przemyślenia autora dotyczące ludzkiego życia, natury, wiary i opisy przyrody przenoszące nas w zupełnie inny świat – pełen słońca, ciszy i pozornej pustki. Fabuła zaś już od początku zmierza do tej kulminacyjnej nocy, którą Eric-Emmanuel spędził samotnie na pustyni.







           Bohaterowie nie są zbyt rozbudowani – poznajemy ich tylko powierzchownie, tak jaki i sam autor zdołał ich poznać przez te kilka dni. Narrator wiele uwagi poświęca jedynie Abajghurowi, tubylcowi, który jest ich przewodnikiem. Poznaje dzięki niemu zwyczaje mieszkających tam ludzi – obserwuje w jaki sposób odbywają się zaloty, jak piecze się chleb, z jakim uczuciem ten człowiek się modli i współgra z naturą. Jest on dla niego połączeniem z tamtejszą kulturą. 




            Schmitt skupia się w „Nocy ognia” również na swoich odczuciach i przemyśleniach, które wywołują u czytelnika wiele refleksji. Wszelkie tezy i poglądy stawiane w tej książce są jednak nienachalne i nie są ogłaszane jako prawda ostateczna. Wręcz przeciwnie – czytając mamy świadomość, że autor ma wiele wątpliwości i nad każdym swoim twierdzeniem stawia znak zapytania.




              „Noc ognia” to książka o szukaniu siebie, o zderzeniu świata nowoczesnego, europejskiego z kulturą ludów koczowniczych żyjących wśród nieposkromionej przyrody i o nawróceniu. Książka ta może spodobać się każdemu, kto lubi filozoficzne przemyślenia, zastanawia się nad sensem i przyczyną istnienia, interesuje się obserwowaniem kontrastów między kulturami, lubi twórczość tego autora lub próbuje odnaleźć siebie. 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyczne podsumowanie roku 2018

Photo by  Leio McLaren (@leiomclaren)  on  Unsplash 2018 był dla mnie wspaniałym rokiem - pełnym wrażeń, fantastycznych wydarzeń i ...